poczta@gannet.pl

Czy ukryte zabezpieczenia samochodu chronią przed kradzieżą?

kradzież samochodu

Liczba kradzieży aut w Polsce systematycznie maleje, jednak to wcale nie oznacza, że kierowcy mogą spać spokojnie. Dotyczy to przede wszystkim właścicieli pojazdów luksusowych oraz zabytkowych, jednak łupem rabusiów może paść również zupełnie zwyczajny pojazd – w końcu okazja czyni złodzieja. Sam obawiasz się kradzieży i chciałbyś należycie zabezpieczyć swoją własność? W niniejszym wpisie przyglądamy się ukrytym systemom bezpieczeństwa i sprawdzamy, czy faktycznie spełniają swoje zadanie.

Zabezpieczenia fabryczne to żadne wyzwanie dla doświadczonego złodzieja

Być może zastanawiasz się, czy inwestowanie w dodatkowe zabezpieczenia ma jakikolwiek sens – w końcu każdy pojazd jest wyposażony w różne systemy, takie jak chociażby centralny zamek. Niestety, samo zamknięcie drzwi na klucz nie sprawi, że złodziej nie będzie w stanie dostać się do wnętrza pojazdu. Współcześni przestępcy, a zwłaszcza ci, którzy działają w wyspecjalizowanych grupach, są w stanie złamać praktycznie każdy system pojazdu, nawet tego z najwyższej półki. Do tego celu służą m.in. urządzenia umożliwiające przechwycenie sygnału z systemów bezkluczykowych (tzw. metoda na walizkę) lub specjalne zagłuszarki, które zakłócają pracę pilota.

Jednorazowy wydatek rzędu nawet kilkuset złotych sprawi, że Twój pojazd będzie stanowił prawdziwe wyzwanie dla wprawionego złodzieja. Wystarczy, że system bezpieczeństwa chociaż trochę utrudni otwarcie drzwi czy odpalenie silnika. Rabusie muszą działać błyskawicznie, aby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń, dlatego z dużym prawdopodobieństwem odpuszczą sobie kradzież dobrze zabezpieczonego pojazdu. Jaki produkt sprawdzi się jednak najlepiej?

Immobilizer, czyli ochrona przed uruchomieniem silnika

Jednym z chętniej wybieranych przez kierowców rozwiązań jest immobilizer. Co to takiego? Ten rodzaj elektronicznego zabezpieczenia uniemożliwia nieautoryzowane uruchomienie pojazdu. Działanie tego mechanizmu opiera się na specjalnym kodzie, który jest zapisany w pamięci tzw. transpondera, czyli nadajnika. W momencie włożenia kluczyka do stacyjki następuje przekazanie sygnału do immobilizera, czyli urządzenia sterującego, które jest zamontowane wewnątrz pojazdu. Jeżeli komunikat z transpondera oraz immobilizera jest taki sam, to następuje dezaktywacja blokady oraz uruchomienie silnika.

Jeżeli złodziej nie dysponuje kodem, to każda próba odpalenia pojazdu zakończy się niepowodzeniem. System automatycznie odcina bowiem zasilanie zapłonu lub pompy paliwowej (niekiedy nawet całą elektronikę). Immobilizer jest na tyle uniwersalny, że sprawdzi się w przypadku każdego typu pojazdu – zarówno spalinowego, jak i hybrydowego czy elektrycznego.

Czy montaż alarmu samochodowego to dobry pomysł?

Chociaż złota era autoalarmów już minęła, to sporo właścicieli pojazdów wciąż decyduje się na założenie takiego zabezpieczenia. W teorii jest to całkiem dobry pomysł – zadaniem alarmu jest emitowanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych, które mają odstraszyć potencjalnego złodzieja, a tym samym zniechęcić go do kradzieży. Niestety, większość popularnych systemów jest stosunkowo łatwa do obejścia, a samo „wycie” alarmu stało się na tyle powszechne, że przestało już na kimkolwiek robić wrażenie – w efekcie zabezpieczenie nie zwraca większej uwagi przypadkowych przechodniów czy mieszkańców osiedla.

Chociaż autoalarm ma wiele ograniczeń, to i tak warto w niego zainwestować. Dodatkowe zabezpieczenie nie uchroni co prawda Twojego pojazdu, jednak dość znacznie wydłuży czas potrzebny do włamania. Aby jeszcze bardziej uprzykrzyć życie rabusiowi, warto postawić na model, który generuje dynamiczne kody. Dzięki temu obejście alarmu samochodowego będzie jeszcze trudniejsze.

Lokalizator GPS do samochodu – dyskretny i skuteczny

Monitoring GPS cieszy się w ostatnich latach coraz większą popularnością. Nic dziwnego – dostępne obecnie na rynku urządzenia lokalizacyjne stanowią świetne zabezpieczenie antykradzieżowe, a przy okazji pozwalają na kontrolowanie położenia pojazdu w czasie rzeczywistym. Fakt, lokalizator nie uchroni Twojego auta przed zakusami złodziei, jednak w przypadku kradzieży pozwoli na sprawne namierzenie „zguby” – nadajnik określa swoją pozycję z dokładnością nawet 2 metrów!

Jak działa taki system? Centralnym punktem całego układu jest nadajnik, który należy umieścić wewnątrz pojazdu, np. przestrzeni bagażnika, komorze silnika czy schowku pasażera (w czasie montażu należy przestrzegać wskazań producenta). Urządzenie odbiera specjalne komunikaty satelitarne, a następnie przekazuje je na serwer usługodawcy. Tam dane są przetwarzane do postaci współrzędnych geograficznych. Informacje trafiają ostatecznie na platformę (np. serwis internetowy czy aplikację mobilną), na której możesz sprawdzić położenie swojego pojazdu.

Niestety, urządzenia GPS do samochodu również mają swoje wady. Sygnał satelitarny jest bardzo podatny na działanie tzw. jammerów, czyli specjalnych zagłuszarek, z których korzystają złodzieje. Sprzęt sprawia, że monitoring GPS traci swoją dokładność lub nawet całkowicie przestaje działać. Rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie lokalizatorów z modułem radiowym. Na czym polega przewaga komunikacji radiowej? Jest ona niemożliwa do zakłócenia, cechuje się doskonałą precyzją, a przy okazji działa nawet w podziemnych parkingach i metalowych kontenerach.